piątek, 8 listopada 2013

Zaproszenie

Lekcja niemieckiego. Siedzę i nudzę się, bo przez całe półgodziny sprawdzamy pracę domową. Shini marudzi nad moim uchem na panią Firdan (panią od j. niemieckiego). Zamykam oczy i wybieram "widzieć i śledzić teraźniejszość". Kiedy "ekran" się już załadował widzę siebie w klasie. To jest jak hipnoza. Czuję,słyszę i widzę wszystko <chociaż mam zamknięte oczy> jednak nie mogę nic powiedzieć dopóki nie otworzę oczu. Nagle czuję,że ktoś trafia we mnie małą karteczką. Szybko otwieram oczy i widzę na ławce kartkę z napisem: "Co robisz po szkole?". Patrzę odruchowo na Olivera i widzę na jego twarzy uśmiech, którym zdradził, że to od niego. "O co Ci chodzi? Po co Ci ta informacja?"- odpisałam i odrzuciłam mu papierek. "No czy chciałabyś pójść ze mną do kina dzisiaj po lekcjach?"- wyjawił mi swoją tajemnicę. "Mogę iść..."- oddałam mu kartkę, nie przyjmując jej z powrotem do końca lekcji. Na przerwie podszedł do mnie znowu Oliver:
-To co?
-Okej,mogę iść. A na co idziemy?- zaczęłam mówić odważniej, bo zauważyłam,że on krępuje się jeszcze bardziej niż ja.
-Na co chcesz, chociaż ja chciałbym Cię zaprosić na "Imagine". Oczywiście jeśli będziesz chciała...- mówił zawstydzony.
Tytuł brzmiał obiecująco, więc pokiwałam głową na znak, że się zgadzam.
-No to przyjdę po Ciebie o 18:00.- powiedział i zaczął odchodzić.
-A znasz mój adres?- krzyknęłam.
-Eee...ups...chyba nie...
-To daj kartkę. Zapiszę Ci.
Ledwo skończyłam pisać, a on już biegł z moim adresem przez szkolny korytarz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz