Ostatecznie zasypiam. Ale po jakich mękach. Nie mogę przestać o TYM myśleć i jeszcze te dziwne, nazwijmy to, zwidy. To koszmar!Nie mogę nawet swobodnie zamknąć oczu, bo pojawia się TO! Nie rozumiem tego, ale wróćmy do w końcu śpiącej mnie. Zaczynam widzieć ekran menu głównego bla,bla,bla...i znowu to samo. Dobra, wybieram, że chcę patrzeć w przyszłość. Kiedy ekran się załadował co widzę? Siebie z jakimś chłopakiem! I co to ma być? To jakaś ściema? Jeszcze nigdy się nie zakochałam, a co dopiero z kimś chodzić <w sensie z chłopakiem>! To niemożliwe. Jestem przecież za nieśmiała i tajemnicza <o zgrozo...>. Boję się jednak nie wiem czemu, że to się naprawdę stanie chociaż to absurd. Na szczęście mój koszmar widzenia przyszłości się kończy, bo do pokoju wchodzi moja mama i zaczyna mnie budzić do szkoły. Co za ulga...nigdy bym nie pomyślała, że pobudka do szkoły może okazać się tak pomocna.
c.d. nastąpi (tym razem myślę, że trochę szybciej ^^)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz