sobota, 15 listopada 2014

"Interstellar"- recenzja

Jest to film z gatunku Science-fiction. Reżyseria i scenariusz Christopher'a Nolan'a. Trwa 2 godz. 49 min.

Obsada:
- Matthew McConaughey
- Anne Hathaway
- Jessica Chastain
- Bill Irwin
- Ellen Burstyn
- Michael Caine
- Wes Bentley
- Casey Affleck

  Film opowiada o grupie badawczej, która odkrywa i wykorzystuje tunel czasoprzestrzenny, by przezwyciężać granice podróży kosmicznych oraz ogromne dystanse międzygwiezdne. Celem tego wszystkiego jest... nie powiem, przekonajcie się sami.

 Moim zdaniem film efektami specjalnymi podobny do "Grawitacji", lecz pewnie większość straci na sile w telewizji. Jednak nie tylko efekty specjalne uczyniły ten film tak dobrym. Uważam, że przekazywał też bardzo ciekawą historię. Serdecznie polecam :)


~Blueberry

poniedziałek, 14 lipca 2014

Wakacyjny wyjazd upragniony...

Długi czas mnie nie było i (stety/niestety) jeszcze dwa tygodnie nie będzie. Wakacje ciągnęły mnie bardziej do wakacyjnego szaleństwa, książek i spotkań ze znajomymi, niż do komputera (nie licząc The Sims 3).
Lecę na wyspę grecką Korfu na najbliższe dwa tygodnie (wylatuję jutro). Książki, które biorę na wyjazd i pamiętnik obowiązkowo (liczba książek: 4 dość grube. Tak, jestem molem książkowym...) ważą razem, aż 2,5 kg! Ale mi to nie przeszkadza. Czytanie w wakacje, w cieniu parasola lub drzewa, leżąc na leżaku jest najlepsze, więc...

"TRZYMAJTA SIĘ TAM!" [- jak powiedział bałwanek Olaf z "Krainy lodu"] I DO ZOBACZENIA JUŻ 30 LIPCA!!!

~Borówka

sobota, 28 czerwca 2014

Wakacyjna zmiana

Hejka!
Ponieważ zaczęły się wakacje zmieniłam wygląd bloga. Myślę, że się Wam spodobał. Piszcie w komentarzach. Niestety muszę kończyć, bo wzywa mnie wakacyjne szaleństwo. Pa.

~Blueberry

środa, 25 czerwca 2014

"Grawitacja"- recenzja

"Grawitacja" to film z gatunku science-fiction, thriller. Reżyserował go Alfonso Cuarón. Trwa on ok. 90 min i według mnie ma bardzo spektakularne efekty specjalne, za co zresztą dostał Oskara. 

Fabuła:
Inżynier medyczna dr Ryan Stone odbywa pierwszą misję na wahadłowcu kosmicznym Explorer, jej towarzyszem jest doświadczony astronauta Matt Kowalski, dowodzący swoją ostatnią misją. Podczas spaceru kosmicznego szczątki satelity telekomunikacyjnego niszczą wahadłowiec, a oboje astronautów zostaje pozbawionych kontaktu z Centrum Lotów Kosmicznych w Houston.

Moim zdaniem film o fajnej tematyce i genialny, jeśli chodzi o efekty special. Polecam.


~Blueberry

Sorry...

Sorki, ale pisząc ostatniego posta całkiem zapomniałam, że będę musiała zrobić pewną pracę plastyczną na j. niemiecki do szkoły. Jednak wstawiam to TYLKO o dzień później, więc myślę, że bardzo z tego powodu nie ubolewacie. Prawda?

~Blueberry

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Zapowiedź jutra :)

Hejka!
Dzisiaj krótko, szybko i na temat. Najprawdopodobniej jutro wstawię posty z recenzjami filmów "Grawitacja", "Sala samobójców" oraz "Kraina lodu", które w ostatnim czasie oglądałam. Myślę, że więcej jutro, w tym (jak zwykle) zabieganym wtorku nie zdziałam, ale postaram się, aby w najbliższym czasie wskoczyło trochę recenzji książek, nowinek muzycznych i nie tylko oraz pomysłów na wakacyjną nudę, bo... 
*** ZBLIŻAJĄ SIĘ WAKACJE! ***

 Dzisiaj na prawdę już muszę kończyć... Pa!
~Borówka

środa, 18 czerwca 2014

Mistrzostwa Świata FIFA

Witajcie! 
Wszyscy mężczyźni (i nie tylko) "trąbią" teraz ciągle o tzw. mundialu... Może to dobrze, może to źle. Mnie to, szczerze mówiąc, nie obchodzi. Może być, nic nadzwyczajnego. A jaka jest tego w ogóle historia? 

Wikipedia mówi:
Mistrzostwa świata w piłce nożnej, nazywane również mundialem (hiszp. – światowy) lub Pucharem Świata (ang. World Cup) – międzynarodowy turniej piłkarski, w którym biorą udział męskie reprezentacje narodowe federacji należących do FIFA. Pierwsze mistrzostwa odbyły się w 1930 roku w Urugwaju. Od tego czasu odbywają się co cztery lata, z wyjątkiem 1942 i 1946 roku, kiedy to nie zostały rozegrane z powodu II wojny światowej.

Teraz już wiem dlaczego to się nazywa mundialem... Nie jestem jakąś wielką fanką piłki nożnej, ale od czasu do czasu pooglądać mogę (np. jak tata ogląda). Osobiście kibicuję Australii, Holandii i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Ale wiecie... Ja na piłce nożnej się nie znam.


Z mundialowym pozdrowieniem (hi, hi, hi)
~Borówka

PS Przepraszam, że tak długo mnie nie było, ale... I tutaj KLOPS. Nie ma żadnego "ale". Po prostu mi się nie chciało... Ale zrozumcie mnie, czasami lenistwo się zdarza, ale czytajcie dalej :)