poniedziałek, 14 lipca 2014

Wakacyjny wyjazd upragniony...

Długi czas mnie nie było i (stety/niestety) jeszcze dwa tygodnie nie będzie. Wakacje ciągnęły mnie bardziej do wakacyjnego szaleństwa, książek i spotkań ze znajomymi, niż do komputera (nie licząc The Sims 3).
Lecę na wyspę grecką Korfu na najbliższe dwa tygodnie (wylatuję jutro). Książki, które biorę na wyjazd i pamiętnik obowiązkowo (liczba książek: 4 dość grube. Tak, jestem molem książkowym...) ważą razem, aż 2,5 kg! Ale mi to nie przeszkadza. Czytanie w wakacje, w cieniu parasola lub drzewa, leżąc na leżaku jest najlepsze, więc...

"TRZYMAJTA SIĘ TAM!" [- jak powiedział bałwanek Olaf z "Krainy lodu"] I DO ZOBACZENIA JUŻ 30 LIPCA!!!

~Borówka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz