poniedziałek, 14 lipca 2014

Wakacyjny wyjazd upragniony...

Długi czas mnie nie było i (stety/niestety) jeszcze dwa tygodnie nie będzie. Wakacje ciągnęły mnie bardziej do wakacyjnego szaleństwa, książek i spotkań ze znajomymi, niż do komputera (nie licząc The Sims 3).
Lecę na wyspę grecką Korfu na najbliższe dwa tygodnie (wylatuję jutro). Książki, które biorę na wyjazd i pamiętnik obowiązkowo (liczba książek: 4 dość grube. Tak, jestem molem książkowym...) ważą razem, aż 2,5 kg! Ale mi to nie przeszkadza. Czytanie w wakacje, w cieniu parasola lub drzewa, leżąc na leżaku jest najlepsze, więc...

"TRZYMAJTA SIĘ TAM!" [- jak powiedział bałwanek Olaf z "Krainy lodu"] I DO ZOBACZENIA JUŻ 30 LIPCA!!!

~Borówka

sobota, 28 czerwca 2014

Wakacyjna zmiana

Hejka!
Ponieważ zaczęły się wakacje zmieniłam wygląd bloga. Myślę, że się Wam spodobał. Piszcie w komentarzach. Niestety muszę kończyć, bo wzywa mnie wakacyjne szaleństwo. Pa.

~Blueberry

środa, 25 czerwca 2014

"Grawitacja"- recenzja

"Grawitacja" to film z gatunku science-fiction, thriller. Reżyserował go Alfonso Cuarón. Trwa on ok. 90 min i według mnie ma bardzo spektakularne efekty specjalne, za co zresztą dostał Oskara. 

Fabuła:
Inżynier medyczna dr Ryan Stone odbywa pierwszą misję na wahadłowcu kosmicznym Explorer, jej towarzyszem jest doświadczony astronauta Matt Kowalski, dowodzący swoją ostatnią misją. Podczas spaceru kosmicznego szczątki satelity telekomunikacyjnego niszczą wahadłowiec, a oboje astronautów zostaje pozbawionych kontaktu z Centrum Lotów Kosmicznych w Houston.

Moim zdaniem film o fajnej tematyce i genialny, jeśli chodzi o efekty special. Polecam.


~Blueberry

Sorry...

Sorki, ale pisząc ostatniego posta całkiem zapomniałam, że będę musiała zrobić pewną pracę plastyczną na j. niemiecki do szkoły. Jednak wstawiam to TYLKO o dzień później, więc myślę, że bardzo z tego powodu nie ubolewacie. Prawda?

~Blueberry

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Zapowiedź jutra :)

Hejka!
Dzisiaj krótko, szybko i na temat. Najprawdopodobniej jutro wstawię posty z recenzjami filmów "Grawitacja", "Sala samobójców" oraz "Kraina lodu", które w ostatnim czasie oglądałam. Myślę, że więcej jutro, w tym (jak zwykle) zabieganym wtorku nie zdziałam, ale postaram się, aby w najbliższym czasie wskoczyło trochę recenzji książek, nowinek muzycznych i nie tylko oraz pomysłów na wakacyjną nudę, bo... 
*** ZBLIŻAJĄ SIĘ WAKACJE! ***

 Dzisiaj na prawdę już muszę kończyć... Pa!
~Borówka

środa, 18 czerwca 2014

Mistrzostwa Świata FIFA

Witajcie! 
Wszyscy mężczyźni (i nie tylko) "trąbią" teraz ciągle o tzw. mundialu... Może to dobrze, może to źle. Mnie to, szczerze mówiąc, nie obchodzi. Może być, nic nadzwyczajnego. A jaka jest tego w ogóle historia? 

Wikipedia mówi:
Mistrzostwa świata w piłce nożnej, nazywane również mundialem (hiszp. – światowy) lub Pucharem Świata (ang. World Cup) – międzynarodowy turniej piłkarski, w którym biorą udział męskie reprezentacje narodowe federacji należących do FIFA. Pierwsze mistrzostwa odbyły się w 1930 roku w Urugwaju. Od tego czasu odbywają się co cztery lata, z wyjątkiem 1942 i 1946 roku, kiedy to nie zostały rozegrane z powodu II wojny światowej.

Teraz już wiem dlaczego to się nazywa mundialem... Nie jestem jakąś wielką fanką piłki nożnej, ale od czasu do czasu pooglądać mogę (np. jak tata ogląda). Osobiście kibicuję Australii, Holandii i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Ale wiecie... Ja na piłce nożnej się nie znam.


Z mundialowym pozdrowieniem (hi, hi, hi)
~Borówka

PS Przepraszam, że tak długo mnie nie było, ale... I tutaj KLOPS. Nie ma żadnego "ale". Po prostu mi się nie chciało... Ale zrozumcie mnie, czasami lenistwo się zdarza, ale czytajcie dalej :)



środa, 7 maja 2014

Gofry... mniam!

Dlaczego dzisiaj piszę o gofrach? Bo mam na nie wielką ochotę :)
Osobiście uwielbiam gofry i mogę jej jeść w każdej postaci i ze wszystkim (nawet jak się zasłodzę...).

 Co o gofrach "mówi" Wikipedia:
Gofr – rodzaj pulchnego lub chrupkiego wafla robionego w gofrownicy, gdzie nadawany jest mu charakterystyczny kształt – zazwyczaj jest to prostokąt lub kwadrat z kratownicą, rzadziej serduszka ułożone w kwiatek. Podaje się je najczęściej z bitą śmietaną i owocami, a także z dżemem lub z lodami.
Ciasto na gofry przygotowuje się przez wymieszanie mąki, cukru, soli, stopionego masła lub oleju, żółtek jaj i mleka, a następnie ubitych białek jaj. Specyficzną odmianą gofrów są gofry belgijskie, spopularyzowane w 2 połowie XX w.

Jak je zrobić? Oto jeden z przepisów :


Krok 1. Przygotowanie ciasta na gofry
Białka oddzielamy od żółtek. Z białek i szczypty soli ubijamy sztywną pianę. Żółtka miksujemy z olejem, mąką, proszkiem do pieczenia, mlekiem i cukrem waniliowym. Następnie delikatnie mieszamy z ubitymi białkami. Powinno nam wyjść ciasto o lekko gęstej konsystencji (na pewno dużo bardziej niż na naleśniki, ale wciąż lekko lejącej).
Krok 2. Smażenie w gofrownicy
Gofrownicę delikatnie smarujemy olejem (tylko przed nalaniem pierwszej porcji ciasta) i rozgrzewamy. Możemy też użyć oliwy w sprayu. Nalewamy ciasto tak, żeby delikatnie przykryć całą powierzchnię. Smażymy w gofrownicy na złoto-brązowy kolor. Bez obaw możemy otworzyć przykrywkę i sprawdzić, czy są już gotowe, a następnie, w razie potrzeby, zamknąć i jeszcze trochę podpiec. Razem z Anią uznałyśmy, że jej gofrownica lepiej podpieka u dołu i w połowie smażenia obracałyśmy gofry na drugą stronę, używając drewnianej łopatki. W ten sposób były równomiernie podpieczone z obydwu stron.
Można je jeść prawie ze wszystkim (bo chyba nie np. z grzybami itp.).
I jeszcze na zakończenie kilka fotek gofrów, aby narobić Wam "smaka".
 
                              

~Borówka
PS smacznego!