Lecę na wyspę grecką Korfu na najbliższe dwa tygodnie (wylatuję jutro). Książki, które biorę na wyjazd i pamiętnik obowiązkowo (liczba książek: 4 dość grube. Tak, jestem molem książkowym...) ważą razem, aż 2,5 kg! Ale mi to nie przeszkadza. Czytanie w wakacje, w cieniu parasola lub drzewa, leżąc na leżaku jest najlepsze, więc...
"TRZYMAJTA SIĘ TAM!" [- jak powiedział bałwanek Olaf z "Krainy lodu"] I DO ZOBACZENIA JUŻ 30 LIPCA!!!
~Borówka