Wszyscy mężczyźni (i nie tylko) "trąbią" teraz ciągle o tzw. mundialu... Może to dobrze, może to źle. Mnie to, szczerze mówiąc, nie obchodzi. Może być, nic nadzwyczajnego. A jaka jest tego w ogóle historia?
Wikipedia mówi:
Mistrzostwa świata w piłce nożnej, nazywane również mundialem (hiszp. – światowy) lub Pucharem Świata (ang. World Cup) – międzynarodowy turniej piłkarski, w którym biorą udział męskie reprezentacje narodowe federacji należących do FIFA. Pierwsze mistrzostwa odbyły się w 1930 roku w Urugwaju. Od tego czasu odbywają się co cztery lata, z wyjątkiem 1942 i 1946 roku, kiedy to nie zostały rozegrane z powodu II wojny światowej.
Teraz już wiem dlaczego to się nazywa mundialem... Nie jestem jakąś wielką fanką piłki nożnej, ale od czasu do czasu pooglądać mogę (np. jak tata ogląda). Osobiście kibicuję Australii, Holandii i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Ale wiecie... Ja na piłce nożnej się nie znam.

Z mundialowym pozdrowieniem (hi, hi, hi)
~Borówka
PS Przepraszam, że tak długo mnie nie było, ale... I tutaj KLOPS. Nie ma żadnego "ale". Po prostu mi się nie chciało... Ale zrozumcie mnie, czasami lenistwo się zdarza, ale czytajcie dalej :)
super post! ja regularnie oglądam mundial:) pozdrawiam sogivemelove.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMasz świetnego bloga *u* Ja codziennie oglądam mundial, nie wiem dlaczego, jestem dziewczyną a to mnie interesuje xD
OdpowiedzUsuń