Godzina 22:46. Leżę w łóżku przykryta kołdrą. Na zewnątrz jest zimno, a ja próbuję zasnąć. Jednak nie potrafię, bo ciągle o tym myślę. O tym czyli o moich dziwnych....hm...nawet nie umiem tego nazwać. Za każdym razem gdy zamknę oczy widzę coś w rodzaju menu głównego w komputerze. Mogę wybrać czy chcę patrzeć i zmieniać przyszłość, widzieć teraźniejszość czy po prostu normalnie spać, marzyć i myśleć. Nie rozumiem tego. Co to jest? A może to tylko mi się śni...
c.d. nastąpi niebawem (najprawdopodobniej w piątek)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz